moje zdjęcie

moje zdjęcie

sobota, 3 maja 2014

Arran Sauternes i Glenmorangie Nectar d'or



















Barwa: średnio bursztynowa.
Bukiet: bardzo przyjemny z charakterystycznym wyraźnym owocowym, winnym (co nie zaskakuje dziwne skoro whisky dojrzewała w beczkach po sauternes), przypominającym mi trochę mój ulubiony armaniak Vignerons.
Smak:  intensywny, słodko-owocowy, niestety wszystko psuje bardzo wyraźny alkohol.
Finisz: średnio długi, pieprzny, wręcz gorzki.
Cena: ok. 220/245 zł.

Podsumowanie:  Opisane razem, bo moim zdaniem obie whisky są bardzo podobne dojrzewając w beczkach po słodkim francuskim winie sauternes. Z uwagi na silnie wyczuwalny alkohol odradzam początkującym. Poza tym z uwagi na wspomniany sposób dojrzewania jeśli chodzi o bukiet najmniej "whiskowe" whisky ;).

Intensywność Złożoność ŁagodnośćSłodycz
Bukiet778-
Smak8728
Finisz772-












Ocena całkowita: 63 pkt

czwartek, 1 maja 2014

Coś z zupełnie innej beczki...czyli nie samą whisky człowiek żyje ;)

Cognac Meukow Napoleon

Barwa: ciemny bursztyn.
Bukiet: bardziej intensywny, głęboki, ale jednocześnie dużo mniej owocowy niż wersja VSOP, dominują raczej nuty drewna czekolady, czy wanilii.
Smak: złożony, intensywny, doskonale zbalansowany z mniejszą przewagą słodyczy nad wytrawnością, jednak z drugiej strony ze słabiej ukrytym alkoholem niż w przypadku niższej wersji .
Finisz: długi i intensywny, na początku słodki z nutami gorzkiej czekolady, potem dołącza wyraźniejsza choć nie przytłaczająca wytrawność espresso, pikantność tanin i pieprzność alkoholu.
Cena: ok. 240 zł.

Podsumowanie: Znakomity, bardziej intensywny i wyrafinowany, ale za to mniej owocowy, trudniejszy w piciu no i ....sporo droższy od VSOP:). 


Intensywność
Złożoność
Łagodność
Słodycz
Bukiet
10
9
10
-
Smak
10
10
8
9
Finisz
10
10
8
-

Ocena: 94 pkt

czwartek, 10 kwietnia 2014

Coś z zupełnie innej beczki...czyli nie samą whisky człowiek żyje ;)

Cognac Meukow V.S.O.P.


Barwa: głęboki bursztyn.
Bukiet: bardzo lotny i głęboki, choć może nie aż tak jak w przypadku armaniaka Les Vignerons, z wyraźnymi nutami skórki pomarańczowej, rodzynek, moreli.
Smak: złożony, głęboki, owocowo-miodowy, idealnie zbalansowana słodycz, tzn. nie tak bardzo słodki jak inne koniaki np. Hennessy VSOP lub zwłaszcza Martell VS, z doskonale ukrytym alkoholem.
Finisz: dosyć długi, subtelnie słodki, z odrobiną wytrawności praktycznie bez pikantności tanin czy pieprzności alkoholu, wręcz aksamitnie gładki.
Cena: ok. 160 zł.
Podsumowanie: Jak do tej pory, najlepszy koniak jaki piłem: wyrafinowany, a jednocześnie bardzo łatwy w piciu, dużo lepszy od bardziej znanych marek. Ze względu na swoją łagodność i owocowy bukiet osobiście przedkładam go nawet nad lepszą z założenia wersję Meukow Napoleon



Intensywność
Złożoność
Łagodność
Słodycz
Bukiet
10
9
10
-
Smak
10
9
10
10
Finisz
9
8
9
-

Ocena: 94 pkt